Te trzy pojęcia są ze sobą nierozerwalnie związane. W powszechnym mniemaniu nadwaga jest prostą drogą ku otyłości, to jedynie część prawdy. Prawdą natomiast jest to, że otyłość (nadwaga w mniejszym stopniu) zagraża naszemu zdrowiu a odchudzanie jest jedynym sposobem na to by uniknąć zdrowotnych zagrożeń. Zupełnie inną kwestią pozostaje nasze dążenie do uzyskania idealnej figury promowanej w mediach, to akurat kwestia estetyki, na dodatek podlegającej bardzo subiektywnym ocenom. Ważne jest to, że z otyłością, wiąże się wiele różnych chorób, a nadwaga faktycznie może być pierwszym krokiem na drodze ku autodestrukcji.
Z drugiej strony kwestii związanych z estetyką też nie możemy bagatelizować, bo dopiero moda na odchudzanie i rozpowszechnienie się różnych chorób związanych z zaburzeniami żywienia doprowadziły do tego, że otyłość i nadwaga przestały być postrzegane jako problemy społeczne. Stały się poważnymi problemami medycznymi, zaczęto je leczyć, pojawiły się farmaceutyki i suplementy – tabletki na odchudzanie, herbatki i metody leczenia przy pomocy psychoterapii. Z punktu widzenia całych społeczeństw ich leczenie ma ogromne znaczenie, bo eliminuje większość zagrożeń chorobami cywilizacyjnymi, a co za tym idzie zmniejsza wydatki na służbę zdrowia. Ten fakt też trzeba docenić.
Otyłość i nadwaga – definicje i paradoksy
Czy wiecie, że można mieć niewielką nadwagę, a być otyłym, albo że nadwaga nie zawsze musi być sygnałem do odchudzania? Jak to możliwe?
Przyjęło się sądzić, że prawidłową wagę powinniśmy wyznaczać według pewnych wskaźników. Jednym z nich jest WMC czyli wskaźnik masy ciała, który obliczamy dzieląc masę rzeczywistą (tę którą odczytujemy na wadze) przez wzrost podany w metrach. Przy wskaźniku poniżej 18,5 mówimy o niedowadze, prawidłową masę ciała mamy wtedy, gdy wskaźnik oscyluje pomiędzy 18,5 i 25, przy wskaźniku powyżej 25 do 29 mówimy o nadwadze, natomiast wskaźnik powyżej 30 mają osoby otyłe. O ile w przypadku skrajnych zjawisk wskaźniki te są w jakimś stopniu miarodajne o tyle w przypadku wielkości średnich nie odzwierciedlają stanu faktycznego. Dlaczego? Dlatego, że nadwaga może pojawić się na przykład u kulturystów, a przecież w ich przypadku o odchudzaniu nie ma mowy, bo większość masy ciała stanowi masa mięśniowa. Podobnie na wagę wpływa grubość naszych kości i generalnie to, jak jesteśmy zbudowani. Drobniutka osoba (z drobnymi kośćmi i o filigranowej budowie), która mieści się w granicach wyznaczonych wskaźnikami może okazać się osobą otyłą z chwilą gdy zmierzymy ilość jej tkanki tłuszczowej.
Bardziej miarodajne są tego typu pomiary, które samemu trudno wykonać, ale na pewno można to zrobić u dietetyka, w klubie fitness czy na siłowni.
Kiedy więc trzeba się odchudzać?
Wtedy, gdy naszym problemem jest nadmiar tkanki tłuszczowej, czyli cyferki widoczne na wadze wcale nie muszą być decydujące. Odchudzając się za wszelką cenę przy niewielkiej ilości tkanki tłuszczowej prowadzimy przede wszystkim do degeneracji mięśni i ich stopniowego zaniku, a to jest zdecydowanie niezdrowe.
Czy warto się odchudzać?
Zdecydowanie tak, bo każda nadwaga (związana z tkanką tłuszczową) jest dodatkowym balastem dla organizmu. Szczególnie niebezpieczna jest otyłość, która zwiększa ryzyko zachorowań na choroby takie jak cukrzyca, choroby serca i naczyń, choroby stawów i wiele wiele innych dolegliwości. Mówiąc najogólniej otyłość zwiększa ryzyko zgonu, ale też bardzo pogarsza jakość naszego życia.
Czy warto zainwestować w pozycjonowanie?
-
Pozycjonowanie stron internetowych staje się coraz popularniejszym sposobem
na nie tylko wypromowanie swojej firmy w internecie (w kontekście firmy
zlecają...
1 tydzień temu